1 listopada - Uroczystość Wszystkich Świętych

Zbliżamy się do 1 listopada – dnia Wszystkich Świętych... 

Z jednej strony, wiele osób mówi o tym dniu jako o „Dniu Zmarłych“.

Z drugiej strony, mówimy, że jest to wspomnienie liturgiczne wszystkich znanych nam postaci Świętych, których Kościół uroczyście wyniósł do chwały ołtarzy.

Ani jedno, ani drugie nie jest do końca prawdą.


    W liturgii Kościoła, Dniem Zmarłych to 2 listopada – znany nam jako Dzień Zaduszny. Właśnie dlatego Dzień Zaduszny, bo jest to dniem modlitw „za duszy“ (a raczej lepiej teologicznie, o zbawienie naszych zmarłych: ich duszy, jak i ich ciała w Zmartwychwstaniu przy końcu czasów).

    I choć idziemy na cmentarz pierwszego listopada we Wszystkich Świętych, i modlimy się za naszych zmarłych, to sens tej modlitwy jednak jest inny. Przypomina nam że, dla nas wszystkich tu na ziemi jeszcze, celem życia to niebo – celem jest świętość, którą możemy osiągnąć dopiero po naszej śmierci. Modlimy się za naszych zmarłych, aby zostali zbawieni – A CI ZMARLI, KTÓRZY JUŻ TEGO ZBAWIENIA DOSTĄPILI I SĄ W NIEBIE, MOŻEMY PROSIĆ O ICH MODLITWĘ.

    Więc, w pierwszym dniu listopada wspominamy nie tylko św. Franciszka, św. Antoniego, świętych Apostołów, bł. Jana Pawła II, i innych świętych których znamy po imieniu. Wspominamy także (albo przede wszystkim) naszych świętych zmarłych: tatusiów, mam, babci, dziadków, przyjaciół, nauczycieli, ludzi o dobrej woli, którzy już są w niebie.

    Owszem, nie mamy pewności, że oni już tam są – i dlatego, mimo iż minęło już wiele, wiele lat od ich śmierci, wciąż się za nich modlimy. Ale ci z nich, którzy już są w niebie – to jest ICH ŚWIĘTO!


    Dodałbym jeszcze jedno…

    Choć pozostaje to na wieki tajemnicą Nieskończonego Miłosierdzia Bożego, to wierzymy że i Ci, którzy utracili życie przed ujrzeniem światła dziennego, również są ogarnięci tym Miłosierdziem.

    Dlatego i w tym dniu, myślę że możemy zaliczać do tych mnóstwo świętych wszystkie dzieci abortowane i odrzucone przed porodem. W tym mieszczą się tych wielu, wielu dzieci, które nie widziały światła dziennego z racji tego, że uznano ich za „niedoskonałych”: dzieci z Zespołem Downa czy inne choroby genetyczne, dzieci z niedorozwojem fizycznym lub psychicznym, oraz dzieci arbitralnie skazanych na śmierć.

    Prośmy o ich zbawienie, i prośmy o ich wstawiennictwo za nas i za cały świat, który może do końca nie wie, co czyni…

    Niech ich męczeńska śmierć będzie palmą zwycięstwa w ich ręku.

- padre matteo


Nasi bliscy zmarli, którzy już są w niebie – módlcie się za nami!

Jezu, ufamy Tobie!