horyzonty zdrady


horyzonty zdrady

                ….myśl autorstwa ks. Józefa Tischnera


W pewnym artykule, ks. Józef Tischner medytuje nad czymś, co nazywa horyzontem zdrady.

Drugi człowiek może zawsze zdradzić, nie dochować wierności, zawieść w najbardziej krytycznej chwili. Wystawia na próbę naszą nadzieję.

Zdradzić może tylko ten, w kim złożyliśmy naszą nadzieję.

Zdrada podcina w człowieku wszelką zdolność do powierzenia komukolwiek swej nadziei. Perspektywa możliwej zdrady paraliżuje wszelką próbę wyjścia z siebie i zawierzenia innym, a w ten sposób nie pozwala odnaleźć samych siebie.

W naszym doświadczeniu drugiego człowieka załamuje się jakiś bardzo istotny wymiar człowieczeństwa. Doświadczenie drugiego człowieka rozgrywa się w ramach nadziei i zdolności zawierzenia.

Trudnym wysiłkiem trzeba odbudować w człowieku jego nadzieję, pomóc przezwyciężyć lęk przed zdradą, która jest największą próba nadziei.

Chrześcijaństwo wymaga powierzenia bliźniemu własnej nadziei, zawierzenia innym, wyjścia z siebie…


Przychodzi Pan, który nas nigdy nie zawiedzie…

Marana tha! Przyjdź, Panie Jezu!

- padre matteo