Pokłon Dziecięciu Bożemu

Pokłon Dziecięciu Bożemu 

          Sztuka wiele przemawia do serca


    W ostatnim moim zapisie (zob. Zapoznać się z osobami z Zespołem Downa), artykuł który przedstawiałem zakończył się odniesieniem do dzieła artystycznego z okresu Renesansu, nieznanego artysty, w którym przedstawia się osobę z charakterystycznymi cechami dla osób z Zespołem Downa – jakby anioła – u stóp Narodzonego Chrystusa.<o:p></o:p>

    Dopowiadając do tego (bo Ksiądz zawsze ma dużo do powiedzenia – ha ha!), dołączam do obecnego wpisu powyższy obraz, i – po niemałego godzinnego szperania w Internecie po stronach Muzeów Dzieł Sztuki – zamieszczam krótki opis dla Waszej informacji.

    Niech Dobry Bóg Wam błogosławi i prowadzi swoją łaską, bo nie ma ograniczeń cudów działania Jego łaski! Obyśmy wszyscy znaleźli się u stóp Chrystusa Narodzonego!!

- padre matteo


A oto garść tych ciekawych informacji:

    Obraz ten, który jest flamandzkim dziełem pochodzącym z XVI wieku (okres Renesansu),o tytule Pokłon Dziecięciu Bożemu (The Adoration of the Christ Child), przedstawia scenę Narodzenia Pańskiego. Jest niemal najwcześniejszym świadectwem na terenie Europy, w którym przedstawia się osobę z Zespołem Downa w sztuce pięknej.

    Jak możemy zauważyć, anioł znajdujący się po lewej stronie Matki Najświętszej, jak również pasterz w centrum tła, noszą cechy charakterystyczne dla Zespołu Downa.

    Według niektórych znawców dzieł sztuki (jak np. Levitas i Reid, współautorzy dzieła An Angel with Down Syndrome in a Sixteenth Century Flemish Nativity Painting), anielski wizerunek osoby z zespołem Downa jest symboliczny i oznaczać wielki szacunek jaki artysta miał do osób niepełnosprawnych. To również stawia nam współczesnym pytanie o rzeczywistym statusie i wartości osób o szczególnych potrzebach w odniesieniu do średniowiecznego społeczeństwa. Może fizyczne wskaźniki Zespołu Downa nie były uznawane przez ówczesnego społeczeństwo jako coś nadzwyczajnego?

    Cokolwiek by było

    Możemy być spokojni że, w okresie Renesansu, nie została zagubiona ta świadomość o ścisłym związku pomiędzy sztuką i pięknem, a Zespołem Downa. Dzieło anonimowego artysty jest pięknym świadectwem, w którym osoba z Zespołem Downa zostaje traktowana niemalże jak anioł adorujący u stóp samego Dzieciątka Jezus.